Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2018

Rozdział: 13

Drużyna Boruto dotarła na ląd o własnych siła, od razu położyli blondyna na ziemi. M:Co z nim zrobimy? S:Zostawcie to mnie. (powiedziała robiąc Boruto sztuczne oddychanie) Kiedy Sarada zrobiła mu sztuczne oddychanie metodą usta-usta, twarz Boruto zrobiła cała czerwona, na ten widok na czole czarnowłosej pojawiła się żyłka i z całej siły walnęła przyjaciela. S:Ty idioto tylko udawałeś, a ja się o ciebie martwiłam! BU:Wybacz, nie wiedziałem że aż tak się mną przejmiesz. KS:Dobra skończcie z tą dziecinadą, nie zapomnijcie że mamy misje do zrobienia. -Tak jest (odparli genini) Wszyscy udali się do wioski chmury, do której dotarli po kilku dniach, przed bramą wioski drogę odgrodzili strażnicy. -Czego chcecie? KS:Nazywam się Konohamaru sensei a to jest moja drużyna. Przebywamy z Konohy by dostarczyć plany Raikage, to jest list od Hokage. (odparł podając list) Po przeczytaniu list, strażnik zabrowacił przybyszów z Konohy do gabinetu Raikage. Tym czasem w jakiejś podzi...

Rozdział: 12

Konohamaru i jego drużyna płyneli łódką do wioski chmury w celu dostarczenia planów odnośnie narzędzi ninja. BU:Kiedy dotrzemy na miejsce? KS:Według moich obliczeń za jakieś parę godzin. BU:Rany ale nuda. Kiedy cała czwórka płyneła, nagle obok nich pojawił się jakiś statek, z którego zaczęto wyrzucać kunaie. S:Co się dzieje? KS:Zdaje się że atakują nas jacyś shinobi. BU:W porządku już ja się nimi zajmę, Kage Bushin no Jutsu (powiedział tworząc kilka swoich klonów) Nim jednak je wysłał na łódź napastników, jeden z nich wyrzucił w ich stronę kunai z notką wybuchową niszczcąc łódź, następnie od razu ruszyli do ataku. BU:Mitsuki, Sarada Konohamaru-sensei! Boruto próbował znaleźć swoich towarzyszy, ale zanim ogarnął sytuacje ktoś go chwycił a nogę i wciągnął do wod, blondyn próbował się wyrwać ale zaraz następna 3 shinobi go chwyciła nie pozwalając się uciec. Kiedy oni się zajeli się Uzumakim, Sarada, Konohamaru i Mitsuki byli na powierzchni. S:Gdzie jest Boruto? M...

Rozdział: 11

Następnego dnia, Boruto wraz z swoją drużyną znajdowali się w gabinecie Hokage. KH:Waszą pierwszą misją będzie dostarczenie tej walizki do Raikage. BU:A co takiego jest w tej walizce? KH:Plany odnośnie narzędzi ninja. S:Plany narzędzi ninja? KH:Tak, jakiś czas temu Raikage poprosił mnie bym mu je załatwił, a że nie mam ostatnio głowy do tego, to postanowiłem że wy to zrobicie, to jak bierzecie? BU:Oczywiście. KH:W takim razie powodzenia. Boruto wraz ze swoją drużyną opuścili gabinet. KS:Dobra idźcie spakować swoje najpotrzebniejsze rzeczy i widzimy się za godzinie. Genini zrobili to co kazał Konohamaru i rozeszli się do swoich domów się pakować. HU:Więc wyruszas na swoją pierwszą poważną misje. BU:Tak. HU:Tylko bądź ostrożny, może tam być niebezpiecznie. BU:Nie musisz mi o tym mówić, doskonale zdaje sobie z tego sprawe. Nie martw się, nim się obejrzysz wróce cały i zdrowy. HU:Mam nadzieje. Po pożegnaniu z siostrą, Boruto udał się na miejsce zbiórki, tam...