Rozdział: 10
KH:Witajcie nazywam się Kakashi Hatake i to ja będę waszym przeciwnikiem, Konohamaru będzie się tylko przyglądał. Jeżeli nie macie pytań, to test uważam za rozpoczęty. Każdy z drużyny zniknął z pola widzenia Hatake , . KH:Hmm przynajmniej opanowali podstawy. Nagle z tyłu poleciało kilka kunai Siwowłosy bez problemu je ominął, następnie Mitsuki ruszył do ataku wydłużając swoje kończyny. Kakashi wykonał potrójne salto w tył, lecz nie jedna ręka chłopaka złapała za nogę . KH:Nieźle, ale i tak za mało (odparł po czym znikł w kłębie dymu) M:Kage bushin. Sarada swoim Sharinagnem przewidziała gdzie się uda Hatake, więc natychmiast na niego ruszyła. Zdziwiony jounin w ostatniej chwili zdołał uniknąć, cofając się do pobliskiego drzewa, które zaraz potem zmieniło się w Boruto. KH:Henge no Jutsu? B:Mam cię (powiedział chwytając Kakashiego za plecy) Ten się tylko uśmiechnął i znowu zniknął w kłębie dymu . B:Klon, Sarada! S:Wiem (odparła namierzając swoim Sharinganem Hatake)...