Rozdział: 4
Razuri rzucił się
do ataku, Sarada aktywowała swojego jednołezkowego Sharingana,
dzięki nie mu była w stanie przewidywać i unikać ruchów w
przeciwnika, następnie wyrzuciła kilka shurikenów i złożyła
jakieś pieczęcie.
S:Kage Shuriken no
Jutsu!
Z kilku Shurikenów
zrobiło się kilkanaście, w odpowiedzi na ten atak Razuri stworzył
przed sobą błotną ścianę, która zatrzymała atak. Sekundę
poźniej za nim pojawił się Boruto wypuszczając ze swojej dłoni
podmuch powietrza, posyłając kilka metrów dalej.
R:Jesteście nie
źli jak na gówniarzy, ale zobaczycie co powiecie na to.
Nagle z jednego
Razuriego zrobiło się kilkanaście.
BU:Klony, jeśli
tak to zwalczę klony klonami. Kage Buhin no Jutsu!
Boruto stworzył
kilka swoich klonów z którymi ruszył do ataku, za każdym razem
gdy uderzał, ciało znikało.
BU:Co jest grane,
normalne klony powinny zniknąć po ciosie?
S:To nie są
klony, tylko hologramy. (powiedziała mierząc swoim
BU:Co?
S:Prawdziwy za
pewne jest ukryty gdzieś pośród nich.
BU:Czyli musimy
próbować atakować ich wszystkich, szkoda że tylko mogę tworzyć
max 7 klonów, ale cóż zrobić.
Boruto i Sarada
rzucili się na hologramy Razuriego próbując ich niszczyć, gdy to
robili ziemia pod nimi zaczeła pękąć
R:Tak jest
takńczcie jak wam gram.
Hologramy w końcu
zniknęły a ziemia się zapadła, Boruto oraz Sarada nie zdążyli
odskoczyć i spadli do dziury.
R:Nie źle się z
wami bawiłem, ale muszę przejść do ważniejszych spraw.
BU:Ty draniu to
było nie czyste zagranie!
Komentarze
Prześlij komentarz