Rozdział: 13

Drużyna Boruto dotarła na ląd o własnych siła, od razu położyli blondyna na ziemi.
M:Co z nim zrobimy?
S:Zostawcie to mnie. (powiedziała robiąc Boruto sztuczne oddychanie)
Kiedy Sarada zrobiła mu sztuczne oddychanie metodą usta-usta, twarz Boruto zrobiła cała czerwona, na ten widok na czole czarnowłosej pojawiła się żyłka i z całej siły walnęła przyjaciela.
S:Ty idioto tylko udawałeś, a ja się o ciebie martwiłam!
BU:Wybacz, nie wiedziałem że aż tak się mną przejmiesz.
KS:Dobra skończcie z tą dziecinadą, nie zapomnijcie że mamy misje do zrobienia.
-Tak jest (odparli genini)
Wszyscy udali się do wioski chmury, do której dotarli po kilku dniach, przed bramą wioski drogę odgrodzili strażnicy.
-Czego chcecie?
KS:Nazywam się Konohamaru sensei a to jest moja drużyna. Przebywamy z Konohy by dostarczyć plany Raikage, to jest list od Hokage. (odparł podając list)
Po przeczytaniu list, strażnik zabrowacił przybyszów z Konohy do gabinetu Raikage.
Tym czasem w jakiejś podziemnej kryjówce przesiadywała jakaś grupa, dzięki panującej tam ciemności trudno było ich rozpoznać.
-Więc ci niedorajdy zawiedli no cóż, wygląda na to że by będziemy musieli wkroczyć do akcji.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział: 9

Rozdział: 12